Nowe drogowskazy – jest coraz gorzej…

Drogowskaz - pl. Rodła

Słup na środku chodnika, tablica informacyjna schowana za drzewem lub informacja o miejscu, którego nie ma, to nie wszystkie mankamenty nowych drogowskazów, które pojawiają się ostatnio w Szczecinie. Okazuje się, że z każdym kolejnym jest coraz gorzej. A to jeszcze nie koniec, bo gotowe są już słupy pod kolejne tablice.

Tak wyglądają nowe drogowskazy na Nabrzeżu Wieleckim i al. Piastów

Nowe drogowskazy - al. Piastów

Nowe drogowskazy - Nabrzeże Wieleckie

Na ulicy Malczewskiego po raz kolejny mamy do czynienia ze słupem ustawionym prawie na środku chodnika – chociaż kilkanaście metrów wcześniej przy jezdni znajduje się pas zieleni, gdzie taki obiekt nikomu by nie przeszkadzał. Jednak w tym przypadku nie lokalizacja słupa ma największe znaczenie, tylko informacja znajdująca się na tablicach, a dokładniej – dezinformacja.

Drogowskaz - ul. Malczewskiego

Mianowicie tablice wskazują drogę w zupełnie odwrotnym kierunku, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Sugerując się strzałkami, zbłąkany turysta trafi jedynie do Teatru Polskiego, bo chcąc dojechać na Wały Chrobrego, Urzędu Wojewódzkiego, Teatru Współczesnego lub Muzeum Narodowego, może mieć z tym spory problem.

Drogowskaz - ul. Malczewskiego

Jednak to, co możemy zobaczyć na placu Rodła, przekracza już wszelkie granice zdrowego rozsądku. Projektant zafundował nam w samym centrum Szczecina coś, co idealnie pasuje do węzła autostradowego, a nie śródmiejskiej ulicy. Mianowicie nad jezdnią wybudowano ogromną bramownicę, na której zawieszono tablice wskazujące drogę na Wały Chrobrego, do katedry i Zamku Książąt Pomorskich. Ta konstrukcja po prostu nijak ma się do miejsca, w którym się znajduje.

Drogowskaz - pl. Rodła

Strach pomyśleć, co będzie dalej… Słupy pod kolejne drogowskazy stoją już m.in. na placu Hołdu Pruskiego. Oczywiście obok już istniejących, jakby ich było jeszcze mało. Bo przecież trudno porozumieć się z właścicielami latarni, tylko trzeba tworzyć w mieście las rur z ocynku.

Montaż tablic zlecił Urząd Marszałkowski w Szczecinie. Podobne można spotkać w kilku miejscowościach województwa zachodniopomorskiego. Ich koszt to około 800 tysięcy złotych.

Zdjęcia: Grzegorz Kluczyński, Łukasz Makowski – wzp24.pl – Wiadomości Zachodniopomorskie 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

2 Responses

  1. Tak się tworzy “kreację potrzeb”. Niepotrzebne nikomu tablice za państwowe, czyli nas wszystkich pieniądze, zlecone prywatnej firmie. Przekręt podobny do montażu magicznych mat 3D na przystankach. Firma mająca dojścia w urzędzie załatwia u znajomego zlecenie na jakąś bezsensowną pracę, i obrót się kręci. Następne będzie malowanie trawy na zielono.

  2. Piotr "Jasiek" Próchnicki

    Zastanawiam się skąd są ludzie, którym zalecono zamontowanie tych tablic.
    Z Krakowa? XD Takich błędów nie mógł wykonać tubylec. To albo ktoś spoza miasta, albo ktoś kto ma, przepraszam za wyrażenie, kompletnie wyj**ane. Dostał tablice, dostał miejsce do montażu, robi swoje, idzie dalej.
    A potem siara jak się tłumaczy turyście, czy komuś kto wpadł tu spoza miasta, że idzie w przeciwną stronę.

Dodaj komentarz