Raj dla unikających opłat w SPP i przekleństwo pieszych

Plac Zwycięstwa

Niedawno w miejscu mało atrakcyjnego basenu przeciwpożarowego powstała fontanna, która stała się niewątpliwą ozdobą placu przed kościołem garnizonowym i ulubionym miejscem szczecinian w upalne dni. Niestety tuż obok mamy do czynienia ze zjawiskiem, które sprawia, że cały czar pryska.

Ciąg pieszy prowadzący od ul. Krzywoustego do Bramy Portowej od wielu lat służy jako dziki parking. Chodnik wzdłuż wyjazdu z kościoła zastawiony jest wciąż samochodami, które zajmują większą część chodnika, utrudniając poruszanie się pieszym. Miejsce to cieszy się ogromnym powodzeniem wśród kierowców, bo w samym centrum miasta, w świetle prawa mogą uniknąć opłat za parkowanie – w tym miejscu nie obowiązuje bowiem Strefa Płatnego Parkowania. Jest to fragment drogi wewnętrznej, więc inspektorzy SPP nie mogą egzekwować opłat, w przeciwieństwie do parkingu usytuowanego wzdłuż przecinającej plac drogi, która łączy ulice Potulicką i Wojciecha. Traci na tym miasto, bo nie może zarabiać na parkowaniu, traci na tym również estetyka tego miejsca, bo tuż obok zabytkowego kościoła i nowej fontanny, w zielonej alei stoi sznur samochodów, które nie dodają temu miejscu uroku, a w połączeniu z krzywym chodnikiem, zaniedbaną nieprzystrzyżoną roślinnością, przechylonymi słupkami i wszechobecnym brudem tworzą bardzo przygnębiający obrazek. Jednak przede wszystkim tracą na tym piesi, którzy idąc w kierunku ulicy Krzywoustego, po pokonaniu przejścia dla pieszych, wpadają wprost na maskę zaparkowanego auta, a później muszą przeciskać się wąskim przejściem po zniszczonym chodniku. Ale na tym nie koniec ich “drogi przez mękę” – kawałek dalej znajduje się słynne już przejście dla pieszych, gdzie na zielone światło, które świeci się przez zaledwie 9 sekund, trzeba czekać dwie minuty. Wszystko imię “św. Przepustowości”.

Plac Zwycięstwa

Plac Zwycięstwa

W bliżej nieokreślonej przyszłości planowana jest modernizacja placu i budowa przystanku tramwajowo-autobusowego, który sprawi, że łatwiej będzie tu dotrzeć komunikacją miejską. Pierwotnie miało to nastąpić 2 lata temu, jednak z roku na rok inwestycja jest wykreślana z budżetu i przesuwana w przyszłość. Może przy okazji przebudowy placu Zwycięstwa zostaną podjęte kroki w celu ucywilizowania tego pięknego, ale bardzo zaniedbanego miejsca, a samochody znikną z chodnika raz na zawsze? Zaraz pewnie podniosą się głosy, że w okolicy nie ma gdzie parkować. Otóż nie jest tak do końca. Dosłownie kilka kroków dalej znajduje się podziemny parking, w którym na brak miejsca nie można narzekać. Jest tylko jeden problem, dla niektórych nie do przeskoczenia – trzeba za niego zapłacić. 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

3 Responses

  1. gdzie tam jest podziemny parking? pytam żywo zainteresowany tematem. Szczecin cały czas jest przbudowywany i chyba coś mi umknęło…

    co do tego parkowania. temat dosyć łatwy do rozwiązania. Znak “zakaz wjazdu” chyba czemuś służy. Resztę załatwi przepis mówiący o tym, w jakiej odległości od przejścia dla pieszych można parkować. kwestia wybrania odpowiedniego numeru telefonu przez odpowiednią osobę. ale jak widzę tumiwisizm z ponarzekamseizmem wciąż rządzi.

    • A to się zgadzam w 100%. Przebudowa Szczecińskich dróg wciąż trwa i powinno być więcej informacji dla kierowców. To, że nie chcą płacić za parkowanie, nie powinno stanowić problemu, skoro i tak
      parkują źle.

    • parking podziemyn (wcale nie taki drogi) jest na wojciecha 1 (obok tej bialej kamienicy, i to jest doslownie 5 sekund pieszo od tego miejsca pod kosciolem). parking jest tam od dobrych 10 lat a z pewnoscia i wiecej. ale ludzie zbyt leniwi zeby wychodzic na powierzchnie nie mowiac juz o tym ze trzeba zaplacic:)

Dodaj komentarz