Te witryny robią wrażenie!

W ostatnich czasach witryny sklepowe kojarzą się zwykle z jednym: plastikowymi oknami, niepasującymi do reszty elewacji budynku, szybami zaklejonymi szczelnie reklamami i tandetnymi, pstrokatymi szyldami, które przywołują wspomnienia z wczesnych lat 90. XX wieku. Na szczecińskich ulicach panuje przede wszystkim kicz, chaos i rywalizacja na wielkość szyldów, na widok których większość specjalistów od reklamy łapie się za głowę. Na szczęście wśród tego bałaganu można spotkać pozytywne przykłady.

Idąc aleją Niepodległości, szczególną uwagę zwraca przyziemie wyremontowanej niedawno zabytkowej kamienicy, o której jest ostatnio głośno z nieco innych powodów – ale tutaj nie jest to sprawą aż tak istotną. Na parterze od niepamiętnych czasów mieści się sklep z dewocjonaliami – jeden z nielicznych, który przez ostatnie lata nie zmienił branży. Obok znajduje się sklep z kosmetykami z nieco krótszą historią.

Sklep z dewocjonaliami przy al. Niepodległości

Dotychczas wspomniane sklepy nie wyróżniały się niczym szczególnym, jednak od kilku dni możemy zaobserwować, że wiele się tutaj zmieniło. Poza elewacją, która w ciągu ostatnich miesięcy odzyskała utracony blask, ogromnej zmianie uległ wygląd parterowej części kamienicy. Trwają właśnie ostatnie prace przy renowacji całego przyziemia. Pojawiły się zupełnie nowe okna wystawowe, wzorowane na oryginalnych przedwojennych i idealnie współgrające z resztą zabytkowej fasady. Wyremontowana elewacja parteru przyciąga wzrok i swoją elegancją zdecydowanie zachęca do odwiedzenia sklepów – bez konieczności wyklejania szyb dziesiątkami sloganów i wywieszania wielkich kasetonów, “krzyczących” jaskrawymi napisami, które nie tylko odstraszają klientów, ale powodują oczopląs i ból głowy. Mówiąc wprost – jest pięknie, elegancko i wielkomiejsko – jak przystało na jedną z najdroższych ulic handlowych w Polsce.

Kamienica przy al. Niepodległości

Kamienica przy al. Niepodległości

Kamienica przy al. Niepodległości

Kamienica przy al. Niepodległości

Miejmy nadzieję, że kamienica na al. Niepodległości stanie się inspiracją dla innych przedsiębiorców prowadzących swoje sklepy i firmy na parterach przedwojennych kamienic – w tym przypadku naśladownictwo nie jest niczym złym, a wręcz jest mile widziane. 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz