Dbamy o kondycję i sylwetkę… z widokiem na pływalnię

Zbliża się wiosna, niedługo zaczniemy zrzucać z siebie grube zimowe ubrania i pokażemy światu ukryte pod nimi uzbierane przez zimę zapasy… tłuszczu. Czas najwyższy zadbać o siebie i zrzucić kilka zbędnych kilogramów. W Szczecinie znajduje się wiele siłowni i klubów fitness, gdzie można zadbać o zdrowy wygląd. Który wybrać? Zacznijmy nasz mały przegląd od siłowni mieszczącej się przy największej szczecińskiej pływalni.

Floating Arena w Szczecińskim Domu Sportu to nie tylko nowoczesny basen olimpijski, na którym codziennie tłumy szczecinian pokonują dziesiątki kilometrów wpław. To również znajdujące się na pierwszym piętrze centrum odnowy biologicznej i rehabilitacji, w którym mieści się także siłownia, gdzie w kameralnych warunkach możemy zadbać o swoją kondycję i sylwetkę.

Sala do ćwiczeń nie jest zbyt duża, panują tutaj dość kameralne warunki, więc powinna przypaść do gustu tym, którzy nie lubią wielkich kompleksów obleganych przez tłumy ludzi. Nie można również powiedzieć, że panuje tutaj ciasnota, gdyż odpowiednie rozmieszczenie sprzętu powoduje, że można się tu swobodnie poruszać, nie przeszkadzając innym ćwiczącym. Znajdziemy tutaj bieżnie cardio, steppery, rowery stacjonarne, a także zestawy treningowe do ćwiczeń mięśni brzucha, kończyn dolnych, kończyn górnych, mięśni grzbietu, zestawy hantli, czyli większość urządzeń, które pomogą nam w utrzymaniu ciała w dobrej formie. Sprzęt jest zadbany, w sali jest czysto, w tle słyszymy muzykę, z wielkich okien mamy widok na mały basen SDS. Ogólnie jest dość przyjemnie.

W szatniach znajdują się pojemne szafki zamykane (podobnie jak na basenie) elektronicznie za pomocą opaski na rękę. Po skończeniu ćwiczeń można odświeżyć się pod prysznicem. Łazienki z toaletą, umywalką i kabinami prysznicowymi mieszczą się tuż obok szatni.

Warunki płatności można śmiało określić jako bardzo czytelne. Jednorazowe wejście na siłownię kosztuje 15 złotych. Można również zaopatrzyć się w karnet i zaoszczędzić nieco na kosztach (5 wejść – 70 zł, 10 wejść – 120 złotych). Dużym plusem jest brak jakichkolwiek umów, “lojalek” i innych form mających na celu zatrzymanie klienta na dłużej lub sprawienie wrażenia “elitarności” tego miejsca. Za dodatkową opłatą klienci siłowni mają możliwość skorzystania z sauny fińskiej (łączny koszt 20 zł) lub masażu wirowego (25 zł).

Siłownia na pierwszym piętrze Floating Arena jest dobrym rozwiązaniem dla osób o niewygórowanych wymaganiach, którzy lubią ćwiczyć w bardziej kameralnych warunkach i nie chcą wiązać się z firmą żadnymi długoterminowymi umowami.

Na pięć możliwych punktów można spokojnie przyznać “czwóreczkę”.

Już wkrótce relacje z innych miejsc.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz