Co będzie mieściło się w pawilonie w Alei Kwiatowej?

Nowy przeszklony pawilon, który powstał w Alei Kwiatowej, jeszcze w trakcie budowy budził wiele kontrowersji. Niektórzy narzekali, że nie pasuje do otoczenia, inni krytykowali jego szkielet, niedawno pojawiły się głosy krytyki pod adresem ozdobnych listew wykończeniowych, które mają kolor rdzy. I to wszystko jeszcze przed oddaniem go do użytku.

Kto będzie gospodarzem pawilonu? Jeszcze nie wiadomo. Miasto szuka najemcy, który poza działalnością gastronomiczną, udostępni lokal na cele artystyczne i wystawiennicze. Między innymi w części podziemnej miałaby znaleźć się wystawa dotycząca Alei Kwiatowej. Na to wszystko jest zaledwie 170 metrów kwadratowych powierzchni.

Poza tym jednym pawilonem w Alei Kwiatowej nie przewidziano żadnej innej działalności gastronomicznej i handlowej.

 
[Głosów:0    Średnia:0/5]

5 Responses

  1. Tak myślę,żeby cokolwiek wybudować to chyba trzeba mieć plan zagospodarowania,oraz informację co i na co ma być przeznaczone.No i zgodę na budowę.To coś szklanego w Alei Kwiatowej najpierw zostało zbudowane,a teraz szukają,żeby ktoś toto wydzierżawił na obojętnie co.

  2. Aśka – z całym szacunkiem, ale to Ty opowiadasz głupoty. Ciekawa archtektura rozumiem ale ten maszkaron nijak pasuje do Alei Kwiatowej. Kiedyś mieliśmy Aleje Fontan teraz mamy Aleje Pawilonową i tak samo bedzie z Aleją Kwiatową a jakiś pseudoarchitekt będzie dumny, że jego badziew stoi w centrum Szczecina.

  3. Nasi znajomi z Warszawy jak zobaczyli ten Pawilon to się żartem pytali czy to zejście do metra?:) hehe

  4. Z całym szacunkiem ale szczecin jest wioska z tramwajami. Dlaczego? Pochodzę ze szczecina, znam dobrze miasto i jego historię także ta architektoniczną. Czasami się zastanawiam czy w mieście jest ktoś taki jak architekt krajobrazu?
    jak można wstawić przeszklone kartoniaki np na al. JP2? (dawniej Jedności Narodowej), dlaczego nowo-powstałe budynki na bramie portowej wyglądają… brak słów… by nie zostać zbanowanym; jak z innej epoki. Dlaczego wizytówka miasta jaką właśnie jest Brama Port. czczymi się brakiem zdecydowania co do stylu. pewnie, plomba, budynek – jak na bardziej ale LITOŚCI !!! dlaczego takie coś?
    każde miasto chwali sie swa kulturą, starymi zabytkami (jak np Gdańsk, Kraków itp.) Pewnie że tam też są babole ale nie na taka skale jak w szczecinie.OXYGEN, co to jest? Przeszklony PRL. Gdyby w miejsce stali wstawiono – jak za Gierka beton, niczym by się to nie wyróżniało. Chyba ze stylem nawiązujemy do sąsiadującego bloku. To zmienia postać rzeczy. Rozumiem – koszta budowy itd. ale może warto choć kształtem bryły budynku nawiązać i zachować dawny urok szczecina.. A tak mamy szklane akwarium na placu żołnierza. I trzeba się cieszyć bo w ogóle coś nowego powstało. Co za różnica co. Dla wygłodniałych czegokolwiek, zapomnianych przez władze miasta mieszkańców to “coś” można potraktować w kategoriach “mamy coś”. Bez porównania się z innymi to faktycznie możemy zacząć klaskać. Pod warunkiem że nigdy nie wyjedziemy ze szczecina bo może zaczęli byśmy się wstydzić.
    Szkoda ze mój głos zupełnie niczego nie zmieni.

    • Aneta – z całym szacunkiem, ale opowiadasz głupoty. Co niby mają budować? Zabytki? Pseudo-historyczne gargamele, które wyglądają jak Legoland? Wybierz się w trochę dalszą podróż niż tylko autobusem na Słoneczne i zobacz jak wygląda architektura w innych miasta w Europie – stare miesza się z nowym i efekty są ciekawe. Podobnie jest w Szczecinie, tylko dzięki takim “szczecinianom” cierpiącym na chroniczny syndrom przedmiesiączkowy i sami nie wiedzą czego chcą, wiecznie będziemy słuchali tylko zrzędzenia.

Dodaj komentarz