Rynek Sienny – stop nielegalnemu parkowaniu!

Rynek Sienny – centralne miejsce szczecińskiego Podzamcza powinno być wizytówką tej części miasta. W każdym mieście rynek z reguły jest miejscem, gdzie skupia się życie kulturalne i towarzyskie, tętniącym życiem o każdej porze dnia i nocy, przyciągającym mieszkańców, turystów, a także wszelkiej maści artystów, performerów itp. Widać to na rynkach w Krakowie, Warszawie czy we Wrocławiu, w Szczecinie niestety nie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – szczeciński rynek jest… parkingiem!

Może to się wydać dziwne, ale niestety to prawda. Zarówno Rynek Sienny, jak i Nowy Rynek, czy też każde inne miejsce na Podzamczu traktowane jest przez wszystkich jako parking. Pomimo, że dzielnica położona jest w ścisłym centrum miasta, nie jest ona objęta Strefą Płatnego Parkowania. Ponadto Rynek Sienny oraz większa część Podzamcza jest strefą zamieszkania. Oznacza to, że można w niej parkować wyłącznie w wyznaczonych miejscach. Płyta Rynku Siennego się do nich nie zalicza. Oznacza to, że parkowanie w tym miejscu jest nielegalne i powinno być karane. Straż Miejska, która powinna rozwiązać problem za pomocą mandatów, blokad itp. uważa jednak inaczej – według strażników miejskich winni nie są kierowcy, którzy nielegalnie parkują w niedozwolonym miejscu, tylko “błędne oznakowanie” w postaci zakazu parkowania i znaku zezwalającego na zaparkowanie w 10 wyznaczonych miejscach. W takiej sytuacji w przypadku zadzwonienia na numer 986 w sprawie nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu na płycie Rynku Siennego możemy być niemal pewni, że patrol Straży Miejskiej nie pojawi się na miejscu.

W taki więc sposób, potencjalna wizytówka miasta jest wciąż miejscem, które przypomina plac przed podrzędnym supermarketem. Są jednak szczecinianie, którym zależy na tym, żeby to się zmieniło i Rynek Sienny stał się rynkiem z prawdziwego zdarzenia, czyli został pozbawiony parkujących tam samochodów. Z tej okazji powstała strona na Facebooku, która w ciągu dwóch dni zyskała ponad 300 fanów. Mówiąc o usunięciu samochodów z Rynku Siennego, nie można określić tego mianem likwidacji parkingu, gdyż poza 10 wyznaczonymi miejscami, które nie są w żaden sposób uciążliwe, parkingu tam nie ma, o czym była mowa wcześniej. Chodzi tylko i wyłącznie o przestrzeganie obowiązujących przepisów. Walczą o to m.in. przedstawiciele stowarzyszenia SENS, ale również zwykli mieszkańcy, którym zależy na estetyce tego miejsca.

Wiele osób pewnie powie “przecież trzeba gdzieś zaparkować”. Z tym nie ma większego problemu. Parkingi pod Trasą Zamkową w większości przypadków świecą pustkami, poza tym jest tam jeszcze dość sporo miejsca, żeby stworzyć kolejne miejsca parkingowe. Jedynym problemem (który tak naprawdę nie jest żadnym problemem) jest pokonanie kilkudziesięciu metrów na piechotę. Niestety panuje u nas przekonanie, że samochodem trzeba podjechać pod sam sklep, a nawet pod ladę, więc dla niektórych, kilkuminutowy spacer jest wręcz sportem ekstremalnym. Czas chyba najwyższy zmienić te chore nawyki, w końcu miasto ma być dla ludzi, a nie dla samochodów.

Zachęcamy wszystkich do przyłączenia się do akcji “NIE dla parkingu na Rynku Siennym” na Facebooku pod adresem: http://www.facebook.com/pages/NIE-dla-parkingu-na-Rynku-Siennym/195654303815979 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz